Groch wsypujemy do garnka i przepłukujemy kilka razy, aż woda nie będzie biała. Odcedzamy, dolewamy 1 litr wody i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy 30 minut, przez pierwsze 20 minut bez pokrywki, zbierając pianę, która się gromadzi, a następnie 10 minut gotujemy z lekko uchyloną pokrywką na mniejszym ogniu. Po tym czasie garnek zakrywamy i odstawiamy na ok. 15–20 minut, aby groch wchłonął resztki wody. W międzyczasie gotujemy kaszę. Sparzamy ją wrzątkiem, odcedzamy, dolewamy 1 szklankę wody i doprowadzamy do wrzenia w garnku zakrytym pokrywką. Gdy zacznie bulgotać, zmniejszamy ogień na bardzo mały i nastawiamy minutnik na 12 minut
pozostawiając kaszę na czas gotowania, w zakrytym garnku. Po ugotowaniu odstawiamy na 10 minut. Podprażamy pestki słonecznika oraz dyni, odstawiamy do lekkiego przestygnięcia, a następnie mielimy chwilę w blenderze na małe grudki. Można je także drobno posiekać
nożem. Siekamy cebulę, wyciskamy czosnek i podsmażamy razem chwilę na patelni. Przygotowujemy wszystkie przyprawy. Przestudzony groch i kaszę wrzucamy do dużej miski i miksujemy ręcznym blenderem, masa nie musi być 100% gładka, ale jeśli wolisz super gładką pieczeń bez grudek, to zmiksuj ją całkowicie. Nagrzewamy piekarnik do 180°C. Następnie dorzucamy lekko zmielone/posiekane pestki, podsmażoną cebulę z czosnkiem, wszystkie przyprawy i dokładnie mieszamy. Wykładamy masę do formy i pieczemy przez 1 godzinę.
Kroimy po kilkugodzinnym, a najlepiej całonocnym przestygnięciu i „przestaniu”. Resztę przechowujemy szczelnie zakryte folią w lodówce do 5 dni. Polecamy serwować ją z gotowym chrzanem ze słoika lub sosem tatarskim. Smacznego!