Wywiady

Ekologia to zdecydowanie lepszy smak - SadSzwedo

Sadszwedo to nasza praca, utrzymujemy się dzięki niej, ale to przede wszystkim pasja i przyjemność. Idea? Powiem krótko – dostarczanie zdrowych i bezpiecznych produktów. Wszystko co robimy ma właśnie ten cel. Oprócz świeżych jabłek, robimy też soki i suszone owoce, żeby nic się nie marnowało. Wszystko jednak musi być doskonałej jakości. Smak soku zależy od jakości jabłka, robimy go po prostu z jabłek mniejszych, gorzej wybarwionych, ale cały czas jest to pełnowartościowy owoc.

Rozmawiamy z Maciejem Szwedo właścicielem firmy SadSzwedo

Kiedy powstała firma, jaka jest jej historia?

Początki naszego rodzinnego gospodarstwa sięgają daleko w przeszłość. W latach 50 tych XX wieku mój dziadek na terenach obecnych sadów prowadził różnorodną produkcje rolną: warzywa, owoce, zboża, a także hodowlę. Moi rodzice są absolwentami SGGW na Wydziale Ogrodniczym, i w 1973 roku powstał pierwszy sad. Chodziłem do przedszkola tuż obok tego sadu. Pamiętam jak patrzyłem przez ogrodzenie i chciałem jak najszybciej wracać do domu, aby pomagać tacie w pracy. Już wtedy wiedziałem co chcę robić w życiu. Przez cały czas szkoły uczyłem się z myślą, że będę sadownikiem i będę produkował jabłka. Udało mi się spełnić marzenia. Ukończyłem studia na tym samym wydziale co rodzice i ponad 12 lat temu przejąłem od nich sad. Moja żona ukończyła taką samą uczelnie. Pochodzi również z rodziny sadowniczej.

Jaka jest idea istnienia firmy?

Sadszwedo to nasza praca, utrzymujemy się dzięki niej, ale to przede wszystkim pasja i przyjemność. Idea? Powiem krótko – dostarczanie zdrowych i bezpiecznych produktów. Wszystko co robimy ma właśnie ten cel. Oprócz świeżych jabłek, robimy też soki i suszone owoce, żeby nic się nie marnowało. Wszystko jednak musi być doskonałej jakości. Smak soku zależy od jakości jabłka, robimy go po prostu z jabłek mniejszych, gorzej wybarwionych, ale cały czas jest to pełnowartościowy owoc.

Gdzie znajduje się sad?

Nasz sad znajduję się w bliskim sąsiedztwie Warszawy w gminie Wiązowna. Ta lokalizacja to nasz ogromny atut – jesteśmy jedynym gospodarstwem na terenie Wiązowny, a dookoła rozpościerają się lasy Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Pod sadem zalegają pokłady wody oligoceńskiej. Jest to rezerwuar mikroelementów niezbędnych do wzrostu owoców i nasycenia ich składnikami mineralnymi. Fauna i flora okolicznych lasów, starodrzewu, wspiera naszą produkcję – na przykład ptaki likwidują szkodniki w sadzie.

Czy produkcja ekologiczna była od początku oczywistym wyborem?

To właśnie ta lokalizacja była powodem pojawienia się pomysłu przestawienia się na produkcję ekologiczną. Tak naprawdę proces przestawiania się trwał około 10 lat, w którym formalna konwersja była zakończeniem całego procesu przygotowania. Sad ekologiczny wymaga starannego zadbania o glebę. Gleba musi być zregenerowana, bogata w materię organiczną. Musieliśmy dostarczyć ogromną ilość próchnicy. W produkcji konwencjonalnej wystarczało dać nawozy sztuczne, a my musieliśmy poprawić i wzbogacić potencjał gleby, żeby drzewa mogły zdrowo rosnąć, i wymagało to dużo czasu jak też dużych nakładów finansowych.

Ile odmian jest obecnie w ofercie?

Odmiany zmieniają się w czasie. Aktualnie nasze podstawowe odmiany to Galaval, Red Jonaprince, Decosta, Najdared, Gloster. Teraz jesteśmy przed trzecią dużą zmianą. Wprowadzamy najnowsze odmiany, które występują już na świecie. Od jesieni wprowadzamy nową lokalną odmianę na Mazowsze. Jesteśmy z niej bardzo dumni. Jej specjalne walory to jędrność i niepowtarzalny smak uzyskany przez odpowiednie agrotechniczne zabiegi.

Czy mają Państwo jakieś ulubione zastosowanie kulinarne swoich jabłek, łącznie z przetworami?

Bardzo lubimy szarlotkę z lekko kwaśnych odmian jak Idared czy bardziej słodszych jak Decosta. Nie dodajemy nawet grama cukru, te odmiany są idealne na szarlotkę. Codziennie korzystamy z naszych soków. Tłoczymy soki w dwóch smakach półsłodkim i wytrawnym bez żadnych dodatków, samo przetłoczone jabłko z pasteryzacją w niskiej temperaturę bez straty walorów prozdrowotnych. Są oznakowane jako NFC co oznacza, że nie są z koncentratu. Po otwarciu można je przechowywać w lodówce do 30 dni, a w temperaturze pokojowej przez 2 tygodnie. Sok wytrawny jest łagodnie kwaskowy z odrobiną cierpkości, a półsłodki to bogactwo aromatu z wyczuwalnym gruszkowym posmakiem.

Produkty powiązane z artykułem